wtorek, 3 maja 2011

Warp Hunter - rzut okiem na zasady eksperymentalne

Eldar Warp Hunter
Kolejnym z modeli szykowanym przez Forgeworld do IA 11 jest Warp Hunter. Jego cechą charakterystyczną jest gigantycznych rozmiarów D-cannon, choć szybka lektura zasad eksperymentalnych pokazuje, że ich twórca jednak wierzy w powiedzenie "size doesn't matter" ;) Ale po kolei...





Charakterystyki:

Odporność, mobilność, opcje są dokładnie identyczne jak w Fire Prismie więc tutaj trudno o niespodzianki. Zobaczmy więc co twórcy przewidzieli dla monstrualnych rozmiarów D-cannona - no więc uwaga .... fanfary ... w trybie podstawowym jest to zwykły D-cannon z zasięgiem 36" cali. Na szczęście oprócz mocno rozczarowującego trybu podstawowego dostajemy też przypominający Hellhounda tryb Aether Rift pozwalający przyłożyć wąski koniec wzornika miotacza w odległości do 6" od czołgu pod dowolnym kątem. Ponieważ korzysta on w pełni z zasad templatów mamy wzornik raniący wszystko na 2+, instantujący na 6 niezależnie od toughnessu z ap2 a więc ignorujący każdy save poza invami. Dzięki temu pojedyncze przyłożenie wzornika może wyczyścić prawie każdy oddział modeli z 1 raną w profilu, a w połączeniu z Doomem anihilacja jest niemal gwarantowana.

Podsumowanie:

Warp Hunter może być ciekawym wyborem w rozpisce zmechanizowanej zazwyczaj cierpiącej na niedobór jednostek do walki wręcz zdolnych usunąć cały oddział przeciwnika z objectivu czy sensownej kontry. Tryb pojedynczy można uznać , za odpowiednik strzału z Fire Prisma przeciw pojazdom z dużym AV. Generalnie nie jest źle, choć mogłoby być lepiej. Miłą niespodzianką jest niska jak na Forgeworld cena w twardej walucie.

Forgeworld - Warp Hunter - zasady eksperymentalne

PS. Plotki sugerują, że w ostatecznej wersji zasad działo zostanie nieco poprawione.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz